piątek, 19 lipca 2013

Jak w bajce

I przyjedzie mój rycerz na białym koniu....
Białego konia mu kupiłam,
ale podkowy pogubił....
Przyłbica spadła mu na oczy
i drogi nie widzi...
Suchy chleb dla konia zbieram od roku
- może po okruszkach trafi ?
(Albo zjem te okruszki, bo szkapa zżarła cały mój posag)
Patataj, patataj- pojadę w piękny kraj!
Prawie karoce wynajęłam, żeby do niego jechać
"nie nada"
bo ja to księżniczka na ziarnku grochu
(a fasolę wysłałam)
Jedynie portret mi został "pary książęcej"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz